| Zbigniew Machej, Przygody przyrody czyli swawole i niedole zwierząt w świecie ludzi i dalej |
|
|
| 16.11.2008. | |
|
Plastyczność opisów oraz łatwość w tworzeniu niecodziennych historii, uzupełnione ilustracjami Tomasza Brody, układają się w barwną całość. Zwierzęce swawole w wierszykach Macheja gwarantują gromkie salwy śmiechu. Machej bezbłędnie wyczuwa tętno dziecięcej mowy, jej wygibasy, ekwilibrystyczne wręcz łamańce słowne, fascynację brzmieniową, a nie znaczeniową warstwą języka. To jednak nie wszystko, co może przekonać do podzielenia się lekturą Przygód przyrody z najmłodszymi odbiorcami. Ich świat to prawdziwy kalejdoskop estetyczny - dostojne i dumne delfiny budzą podziw, ale pociągają te najbrzydsze i najmniej proszone, jak wszy lub mrówki zza lodówki. Machej rozumie, że fauna jest atrakcyjniejsza, gdy staje na głowie jak w wierszu "Na opak" lub gdy na nowo odsłania przed nami odwieczne prawidłowości. Tak, moi kochani, nie karmcie tygrysów kaszą...
(Tomasz Fijałkowski) |


